26
lipca

Kilkadziesiąt tysięcy złotych ukradł z banku przy ulicy Bratysławskiej zamaskowany bandyta. Pracownice banku wydały mu pieniądze po tym, jak sterroryzował je przedmiotem przypominającym pistolet.
Do napadu doszło około godziny 14.00.Zamaskowany szalikiem i czapką bandyta zabrał pieniądze i uciekł.

- Kasjerki są w szoku – powiedział w TVN24 Dariusz Nowak z małopolskiej policji. I dodał, że funkcjonariusze szukają już bandyty i proszą świadków zdarzenia o informacje.

Seria napadów

To trzeci napad na bank w ostatnim miesiącu w Krakowie. Jak powiedział Nowak, jedna z wersji przyjętych przez funkcjonariuszy zakłada, że te kradzieże mogą mieć ze sobą związek.

– Rysopis napastników jest podobny – wyjaśnił Nowak. Ale zaznaczył: – Policja nie wyklucza, że napadów dokonały zupełnie inne osoby.

Na podstawie: tvn24.pl